„Egzamin ósmoklasisty” do kasacji

Obecna sytuacja społeczna wymuszona przez koronawirusa z jednej strony powoduje konieczność przemyślenia funkcjonalności szeregu przyjętych w krajowym systemie oświaty rozwiązań, z drugiej strony daje możliwość wprowadzenia do niego racjonalnych i moralnych zarazem zmian.

Jedną z najżywiej dyskutowanych kwestii jest sprawa egzaminu ósmoklasisty.

Dla jej wyjaśnienia cofnijmy się nieco w czasie. W minionej już, trzystopniowej strukturze polskiego systemu oświaty szkoła podstawowa kończyła się klasą szóstą. W jej ostatnim roku przeprowadzano „sprawdzian szóstoklasisty”.

Władze (nie tylko resortu) zarzekały się przy wprowadzaniu tego rozwiązania, że sprawdzian ów pełnić będzie wyłącznie funkcję diagnostyczną (dla monitorowania efektywności pracy szkół oraz samych uczniów) i nie ma mowy o tym, by miał on być narzędziem selekcji społecznej podczas rekrutacji do gimnazjów.

Przeciwnicy zmian zastanawiali się nad celowością tego sprawdzianu, przecież i tak wszyscy absolwenci podstawówki z uwagi na prawny obowiązek musieli uczyć się w gimnazjach.

Po wdrożeniu sprawdzianu szóstoklasisty, stało się oczywiste, że jest on demoralizujący dla wszystkich członków szkolnych „wspólnot”, poprzez szczucie ich do rywalizacji: nauczycieli i całych szkół o najwyższą średnią, uczniów i rodziców o najlepsze oceny, jako przepustkę do „elitarnych” gimnazjów, a wreszcie krytyka spadła na same gimnazja „przebierające” w uczniach. Generalnie zaś okazało się, iż z orientacji na porządną wiedzę i umiejętności poznawcze, przestawiono cały system (szczególnie przez ostatni rok nauki) na tresurę „pod testy”, oczywiście „zgodnie z kluczem odpowiedzi”.

Dzisiejsza mutacja wspomnianego sprawdzianu szóstoklasisty, nosząca już dumne miano „egzaminu ósmoklasisty”, jest bez żenady charakteryzowana jako selekcyjna – chodzi o twardą selekcję do szkół średnich (dalej obowiązkowych). Obok kierowania się ocenami ze świadectw, szkoły te wybierają sobie absolwentów szkół podstawowych z najlepszymi wynikami z „egzaminu”. Merytokracja pełną gębą!

Jest okazja, by wzorem rozsądniejszych narodów (tak zrobiła kiedyś Finlandia) zlikwidować rankingi szkół i poprzestać na egzaminie maturalnym, bo jeśli o edukację zawodową chodzi, to tu rozumna i uczciwa selekcja jest jak najbardziej na miejscu.

Nie ma wątpliwości, że egzamin ósmoklasisty, jako szkodliwy, należy skasować!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s