Cóż tam, panie, w edukacji domowej? Bizantyjczycy trzymają się mocno?!

Jak w minionych, tak i w bieżącym roku sprawa z edukacją domową nie była, nie jest i raczej nie będzie łatwa w wielu krajach świata (to taki mroczny ed-horoskop na Nowy Rok). Mogłoby się wydawać, że ludzie, niezależnie od, a może właśnie z powodu swojej przyrodzonej niedoskonałości, dążyć będą do optymalizacji swego bytowania, do polepszenia … Czytaj dalej Cóż tam, panie, w edukacji domowej? Bizantyjczycy trzymają się mocno?!

„Rozkładanie”? – W poszukiwaniu adekwatnej metafory dla „edukacji” (takie tam sobie noworoczne spekulacje)

Wygląda na to, iż w opisywaniu - przynajmniej niektórych - zakresów tzw. kondycji człowieka zmuszeni jesteśmy do stosowania metafor lub/i porównań: rzeczowych, procesualnych albo strukturalnych. Tak też jest z - enigmatyczną przecież dla Polaka - „edukacją”. Wiele już razy wyjaśniano jej przestrzenny i normatywny sens przez wskazania etymologiczne. Łacińskie: ex-ducare oznaczać miało „wyprowadzanie z mniej … Czytaj dalej „Rozkładanie”? – W poszukiwaniu adekwatnej metafory dla „edukacji” (takie tam sobie noworoczne spekulacje)

Pokonferencyjne echa

W sobotę, 7 września br. w gościnnych progach Wyższego Baptystycznego Seminarium Teologicznego w Warszawie-Radości odbyła się konferencja pt. Edukacja domowa jako merytoryczna alternatywa edukacyjna. Licznie zgromadzeni słuchacze, przywitani przez JM Rektora WBST, dr Włodzimierza Tasaka, wysłuchali szeregu rodzimych specjalistów z zakresu domowego edukowania i specjalnego gościa, prof. Briana Ray’a, prezesa National Home Education Research Institute … Czytaj dalej Pokonferencyjne echa