Państwo kontra rodzina – atak na edukację domowa w UK

Od 2009 roku w Wielkiej Brytanii podejmowane były próby wprowadzenia ograniczeń dla edukacji domowej. Czy teraz po latach Partia Pracy wykorzystując tragedię, jaką było morderstwo 10-letniej Sary Sharif, dopnie swego rzucając rodzinom ED kłody pod nogi. Brytyjski rząd planuje m.in.: wprowadzenie obowiązkowych rejestrów dzieci nieuczęszczających do szkoły i odebranie rodzicom prawa do edukacji domowej, jeśli ich dziecko jest objęte dochodzeniem w sprawie „ochrony” lub planuje się je taką „ochroną” objąć. Jeśli władze lokalne uznają edukację i/lub środowisko domowe za nieodpowiednie, będą miały prawo do interwencji i wymagania, aby dziecko uczęszczało do szkoły.

Brytyjscy edukatorzy domowi mają powody do niepokoju. A co czeka polską edukację domową? Obserwując rozmowy „przedstawicieli” tzw. środowiska ED z obecną władzą, muszę stwierdzić, że nie napawają one optymizmem, wbrew pozorom.

„[…]Podczas gdy wielu parlamentarzystów próbowało uspokoić rodziców uczących dzieci w domu, że nie jest to „atak na edukację domową”, te banały nie przyniosły konkretnego pocieszenia, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę tło i brzmienie ustawodawstwa. Po pierwsze, ten projekt ustawy nie jest nowy. Rejestr edukacji domowej jest od dawna ambicją bezimiennych urzędników w Departamencie Edukacji i został zaproponowany 8 razy od 2009 r . Latem 2022 r., pod rządami konserwatystów, w Izbie Lordów forsowano mniej ekstremalną wersję ustawodawstwa. W tym czasie miałem zaszczyt przedstawić rodzicom uczącym dzieci w Londynie lorda Partii Pracy, który jest również moim tatą, aby omówić ich obawy. Po dwóch godzinach dyskusji — włączając w to zabawny moment, gdy mój tata próbował argumentować, używając „Władcy much”, że nieokiełznana interakcja z rówieśnikami kształtuje charakter — mój tata został przekonany. Tydzień później zaproponował poprawkę, aby zlikwidować cały rozdział o edukacji domowej, linijka po linijce, ku wielkiemu niezadowoleniu lidera Partii Pracy. Ponieważ zabrakło impulsu i skandalu, by go pod niego podpiąć, projekt ustawy został odrzucony.

Przewińmy do przodu o dwa lata, miażdżące zwycięstwo Partii Pracy i tragiczna śmierć Sary Sharif zapewniły idealną okazję do jej ponownego wprowadzenia . Pierwsze wydarzenie mówi samo za siebie, drugie należy omówić wprost. Pogląd, że Sara Sharif została zabita w wyniku edukacji domowej, jest błędny w najwyższym stopniu.[…]” 

Całość artykułu: https://thecritic.co.uk/the-state-versus-the-family/

Dodaj komentarz